piątek, 27 stycznia 2017

Tangle Teezer Compact Styler Gold Rush - recenzja i porównania

Tangle Teezer Compact Styler Gold Rush - recenzja i porównania
Tutaj ściągawka, jak rozpoznać oryginał: Expert-Kosmetyki.pl
Na pewno jestem w posiadaniu oryginału, kupiłam za 50zł w sieci Rossman, i spełnia wszystkie wizualne wymogi.

Co obiecuje producent?: Dzięki innowacyjnemu kształtowi ząbków, wykonanych ze specjalnego, elastycznego tworzywa, działa delikatnie i skutecznie. Zalecana do rozczesywania każdego rodzaju włosów, peruk, afro oraz włosów przedłużanych. Dostosowuje się do kształtu głowy, radzi sobie z najbardziej splątanymi kosmykami nie naruszając struktury włosów, co sprzyja ich zdrowiu. Oprócz tego masuje skórę głowy co doskonale wpływa na cebulki włosów. Szczotkę Tangle Teezer można stosować do rozczesywania włosów suchych i mokrych.
Tangle Teezer Compact Styler Gold Rush - recenzja i porównania
Opinia po ponad dwóch latach użytkowania: Szczotka jest bardzo lekka, idealnie leży w dłoni. Złoty kolor wygląda elegancko i stanowi ozdobę półki. Podobała mi się również wersja w panterkę, jednak nie była wtedy dostępna, może to i lepiej bo wszystko bym miała takie pstrokate łącznie z szczotką.Tangle Teezer Compact Styler Gold Rush - recenzja i porównania

Świetna do podróży, w końcu takie jej przeznaczenie. Nie zajmuje wiele miejsca w torebce, a zatrzask zabezpieczający nie otwiera się nawet przy moim skakaniu i wymachiwaniu torebką.
Można ją rozczesać nawet mokre włosy, bez wyrywania. Poradzi sobie z kołtunami.Tangle Teezer Compact Styler Gold Rush - recenzja i porównania
Dzięki technologi flex - elastyczne plastikowe ząbki, szczotka nie szarpie, a delikatnie rozczesuje wszelkie strąki i kołtuny. Oto dowód, ilość wypadających włosów zmniejszyła się do minimum (a pomyśleć że kiedyś miałam gorzej obraną rękę po jednym przeczesaniu...)
Jest bezproblemowa w myciu, używam do tego celu szamponu Jonson'a.


Tangle Teezer a For You Beauty :
Tangle Teezer Compact Styler Gold Rush - recenzja i porównania
Moje delikatne włosy szczotka For You Beauty rozczesywała dobrze, ale wiedziałam że to nie to i nie warto w nieskończoność to ciągnąć... czułam jak włosy mi się łamią. Do tego wpierw musiałam je rozczesywać grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach, a dopiero potem szczotką.
Przy TT to już tylko wspomnienie. Bezproblemowo rozczesuje nią jeszcze mokre włosy, i zdecydowanie mniej ich tracę.
Zauważyłam też, że po użyciu TT włosy są bardziej błyszczące. Nie mam pojęcia jak to się dzieje, ale rzeczywiście tak jest :) 

TT a szczotka z włosia dzika:
Miałam z nią doczynienia przez ponad rok czasu. Kupiłam jeszcze w sklepie w pawilonie w Borowej, którego już nie ma.
Dzięki szczotce tej włosy nabierały dobrego połysku. Jednak czesanie nią to było długo czasowe zajęcie, szczotka ta bardziej gładzi niż rozczesuje włosy. Przy moich włosach sięgających wtedy prawie połowy pleców to było czasochłonne zajęcie.
mam wrażenie, że po rozczesaniu włosów tą szczotka są one dłużej gładkie i mniej się plączą. 
Tu również TT wypada o wiele lepiej. Jest równie delikatny, a jednak dokładniejszy. TT również przyjemnie masuje skalp, czego ta z włosia dzika nie zrobi. Ponadto miałam o wiele szybciej przetłuszczone włosy przy używaniu tej z włosia dzika, niż przy standardowej czy TT.


Podsumowując, warto, jest warta tej ceny. Nie mam zamiaru wracać do zwykłych szczotek, czy nawet grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami. Ponadto TT nie zajmie mi wiele miejsca w walizce.

Możecie zamówić oryginał Tangle Teezer TUTAJ.

PLUSY:
+ bezproblemowo rozczesuje kołtuny,
+ można ją rozczesywać mokre włosy,
+ idealna do delikatnych włosów,
+ efekt: wygładzone włosy,
+ może posłużyć do masażu głowy,
+ nie wyrywa ani nie łamie włosów,
+ nie elektryzuje włosów,
+ ładny wygląd,
+ świetny kształt, wymarzona do podróży.

MINUSY:
- Brak :)

środa, 18 stycznia 2017

La Rive Have Fun

La Rive Have Fun perfumy dezodorant perfumowany
Co obiecuje producent?: Zapach dla młodych i szalonych kobiet, uwielbiających  atmosferę nocnych klubów. Przywraca wspomnienia z letnich wieczorów.
Nuta głowy: truskawka, czarna porzeczka, cytryna, jabłko, malina
Nuta serca: piwonia, frezja, jaśmin, róża
Nuta bazy: ambra, drzewo sandałowe, piżmo
La Rive Have Fun
Opakowanie: Szklana buteleczka o pojemności 90ml. Spłaszczona, kształtem przypomina serce, dość ciężka. Kolorystyka to ombre przechodzące od różowego, przez fioletowy, do niebieskiego. Bardzo wydajny, starcza przy codziennym używaniu nawet na pół roku. 
Dostępny jest też w wersji jako dezodorant perfumowany (75ml), który zabierałam ze sobą do torby np. do szkoły. 
La Rive Have Fun
Działanie: Wiem że zapach się utrzymuje znacznie dłużej, bo słyszę od otaczających mnie osób, przypadł nawet facetom do gustu ;) Wyczuwam zapach na ubraniach następnego dnia. Uwielbiam tą nutę zapachową, jest słodka ale w żadnym wypadku nie nudna. Czuć głównie truskawkę i porzeczkę. Uważam że to jeden z najbardziej dziewczęcych i czystych zapachów jakie było mi dane wąchać. Zapach lekki i optymistyczny, idealny na lato :)

La Rive Have Fun perfumy możecie kupić TUTAJ.


PLUSY:
+ Zapach,
+ Cena,
+ Wydajność,
+ Dostępność,
+ Opakowanie w moich ulubionych kolorach,
+ Potrafi wyczarować komplementy od mężczyzn.

MINUSY:
- Brak :)